Filippo Inzaghi wskazał Gianlucę Scamaccę jako jednego z kandydatów do walki o koronę króla strzelców w nadchodzącym sezonie Serie A. Były napastnik podkreślił też, że skuteczny Scamacca byłby ważny również dla reprezentacji.
„To może być jego sezon” – mocna teza o Scamacce
Filippo Inzaghi poświęcił ostatnio kilka mocnych zdań Gianluce Scamacce. Trener Palermo i były napastnik wprost postawił na „dziewiątkę” Atalanty, mówiąc, że wierzy w jego przełomowy sezon i widzi go w gronie zawodników mogących walczyć o czoło klasyfikacji strzelców Serie A.
Wypowiedź Inzaghiego jest o tyle ciekawa, że od razu dotyka dwóch tematów, które będą wracały przez całą jesień: oczekiwań wobec Scamacci po sezonie przerwanym problemami zdrowotnymi oraz rywalizacji o miejsce w środku ataku w zespole budowanym przez Maurizio Sarriego.
Wątek reprezentacji: Inzaghi szuka bramek „dziewiątki”
Wypowiedź Inzaghiego nie była wyłącznie klubowa. Były napastnik mówił wprost o tym, że reprezentacja potrzebuje napastnika, który będzie na szczycie listy strzelców. Scamacca został tu wskazany jako jeden z tych, którzy mogą to udźwignąć, jeśli sezon ułoży się pod niego.
W tej samej wypowiedzi Inzaghi wymienił też innych włoskich graczy z ofensywy: Giacomo Raspadoriego, Pio Esposito i Francesco Camardę.
Rywalizacja o środek ataku u Sarriego: Scamacca i Krstović
Obok pochwał i prognoz pojawia się temat czysto boiskowy. W Atalancie pod wodzą nowego trenera walka o miejsce w środku ataku ma być otwarta. Nikola Krstović dobrze rozpoczął przygotowania i jest realną alternatywą w ofensywie.
To ważne, bo Sarri ma do dyspozycji dwóch napastników o różnych charakterystykach, co pozwala rotować i dobierać rozwiązania pod rywala oraz obciążenia sezonu. Scamacca startuje z dużymi oczekiwaniami, ale minuty i status w lidze będzie musiał potwierdzić na boisku.
