Debiut Raffaele Palladino na ławce trenerskiej Atalanty miał dwie twarze. Pierwsza była koszmarem, który zakończył się wynikiem 0-3. Druga, po przerwie, pokazała charakter zespołu, który mimo fatalnego otwarcia potrafił rzucić wyzwanie liderowi Serie A. Włoska prasa jest zgodna: to była lekcja pokory, ale „szklanka jest do połowy pełna”.
„Zbyt duże zaufanie do przeszłości”
Sobotni mecz na Stadio Diego Armando Maradona zakończył się porażką 1-3, ale narracja po spotkaniu koncentruje się na błędach taktycznych z pierwszych 45 minut. Dziennik TuttoSport stawia odważną tezę: Atalanta obudziła się za późno, a Palladino „być może zbyt zaufał przeszłości Atalanty, a za mało zastanowił się nad teraźniejszością”. Próba zaskoczenia Napoli grą bez klasycznego napastnika i liczenie na stare schematy zakończyły się katastrofą w defensywie. Trzy stracone gole w jednej połowie to dla Dea wynik niemal rekordowo słaby.
Z drugiej strony barykady płyną pochwały dla gospodarzy. Jak podaje portal AtalantaOggi, Antonio Conte nie krył satysfakcji, podkreślając, że jego zespół wygrał z „bardzo silną drużyną”, a kluczem był wysoki pressing. Alessandro Renica, były obrońca Napoli, ocenił pracę Conte na „8”, zauważając, że o zwycięstwie przesądziła głębia składu i świetne wykorzystanie zmienników.
Palladino: „Potrzebujemy potu i poświęcenia”
Mimo bolesnego wyniku, nowy trener Nerazzurrich szuka pozytywów. W pomeczowej rozmowie ze Sky Sport Palladino przyznał otwarcie:
„Nie zinterpretowaliśmy dobrze pierwszej połowy. Trzeciego gola mogliśmy uniknąć i zostawić mecz otwartym.”
Jednocześnie szkoleniowiec podkreśla, że widzi „szklankę do połowy pełną”. Reakcja zespołu po przerwie była jego zdaniem bardzo dobra.
„Chłopaki dali z siebie wszystko do samego końca. Fizycznie musimy popracować nad intensywnością, której brakowało w ostatnim czasie. Potrzebne są poświęcenie i pot” – zaznaczył Palladino.
Wtóruje mu Nicola Zalewski, który zwrócił uwagę na obiektywne trudności: „Trener miał zaledwie kilka dni na pracę z całą grupą. Ja odbyłem 2-3 treningi. Atmosfera na Maradona jest zawsze szalona, ale nasza reakcja w drugiej połowie była piękna”.
Przegląd Prasy: Scamacca ratuje honor, Ahanor płaci frycowe
Włoskie media (Gazzetta dello Sport, Corriere dello Sport, TuttoSport) są wyjątkowo zgodne w swoich ocenach indywidualnych.
Wnioski są jasne: wejście Gianluki Scamacchi było punktem zwrotnym (zgodna nota 7 we wszystkich dziennikach), podczas gdy defensywa, a zwłaszcza młody Ahanor, przeżyła koszmar.
Zestawienie ocen wg włoskich dzienników:
| Piłkarz | La Gazzetta | Corriere dello Sport | TuttoSport | Komentarz |
|---|---|---|---|---|
| Scamacca | 7 | 7 | 7 | Najlepszy na boisku. „Odkupił winy”, dał impuls do ataku. |
| Bellanova | 5,5 | 6 | 6,5 | Doceniony przez TuttoSport za aktywność. |
| Ederson | 6 | 5 | 6,5 | Rozbieżne oceny, ale solidny w walce. |
| Kossounou | 6 | 6 | 6 | Solidne wejście z ławki. |
| De Ketelaere | 5,5 | 5 | 6,5 | Nierówny występ. |
| Carnesecchi | 5 | 6 | 5 | Bez szans przy golach, ale bez błysku. |
| Pasalic | 4,5 | 4,5 | 4,5 | Jeden z najsłabszych. Niewidoczny. |
| Ahanor | 4 | 4,5 | 4,5 | Najgorszy na boisku. Młody obrońca nie poradził sobie z presją. |
| Palladino | 5 | 5 | 5,5 | Debiut poniżej oczekiwań, choć doceniono zmiany. |
Atalanta wraca do Bergamo z bagażem doświadczeń i jasnym sygnałem: eksperymenty się skończyły, czas na ciężką pracę, bo „miesiąc miodowy” nowego trenera właśnie się skończył, zanim na dobre się zaczął.
