Więcej
    Strona głównaNewsyInne klubySaga Lookmana: Inter, 40 milionów i mur Atalanty

    Saga Lookmana: Inter, 40 milionów i mur Atalanty

    Opublikowano

    Ademola Lookman i Inter – historia, która z pozoru miała być prostą transakcją, z każdą godziną nabiera ciężaru symbolicznego. Transferowy romans między zawodnikiem Atalanty, a klubem z Mediolanu rozgrywa się na kilku płaszczyznach: sportowej, finansowej i prestiżowej. To już pytanie o pozycję Atalanty we włoskiej piłce.

    🔁 Inter i Lookman – układ (prawie) zawarty

    Wszystko wskazuje na to, że Inter i Ademola Lookman już dawno doszli do porozumienia. Według informacji „La Gazzetta dello Sport”, nigeryjski napastnik miałby podpisać pięcioletni kontrakt, którego wartość stopniowo wzrasta – od 4,5 mln do prawie 5 mln euro rocznie. Całość skonstruowano z wykorzystaniem ulgi podatkowej z tytułu tzw. Decreto Crescita. Inter przygotował ofertę, której zawodnik nie zamierza odrzucać – nie tylko ze względu na warunki finansowe, ale też perspektywę walki o Scudetto pod wodzą Cristiana Chivu.

    Lookman jest gotowy na transfer już teraz. Mimo kontuzji mięśnia łydki, jego otoczenie dopięło warunki indywidualne i wysłało jasny sygnał: tylko Inter, żadna inna destynacja – nawet jeśli inne kluby zaoferują więcej.

    💰 Twarde negocjacje – Atalanta mówi „pięćdziesiąt albo nic”

    Problem w tym, że Atalanta nie zamierza oddawać jednego z najcenniejszych graczy za kwotę, którą uważa za zaniżoną. Mediolańczycy wystartowali z ofertą 40 mln euro w formule wypożyczenia z obowiązkiem wykupu. Odpowiedź z Zingonii? Nie, jeśli nie ma piątki z przodu.

    Dlaczego? To nie tylko kwestia sportowa, ale również finansowa kalkulacja. Lookman został sprowadzony z RB Lipsk za 9,35 mln euro, a jego obecna wartość księgowa – po amortyzacjach – to 4,35 mln. Sprzedaż za 40 mln dałaby zysk blisko 35,7 mln, ale Atalanta musiałaby oddać Lipskowi 7,2 mln z tytułu umowy o procencie od zysku (10% do 20 mln, potem 15%). Ostateczny zysk netto: około 28,5 mln.

    Z kolei przy kwocie 50 mln euro, różnica wygląda dużo korzystniej – netto na poziomie 36,5 mln. W oczach Percassich to nie tylko bardziej opłacalne, ale i godne wartości, jaką Lookman przez dwa lata wypracował w Bergamo.

    🧠 Strategia Interu: bez przeciągania

    Inter deklaruje chęć porozumienia, ale nie zamierza ulegać. Piero Ausilio w rozmowie ze Sky Sport podkreślił, że klub przekazał Atalancie swoje oczekiwania i nie planuje długich negocjacji: „Wyraziliśmy się jasno, teraz wszystko zależy od Atalanty. Zawodnik nam się podoba, jesteśmy gotowi, ale bez przeciągających się rozmów”.

    Zespół z Mediolanu ustalił nieoficjalny deadline – cała sprawa ma zostać zamknięta w ciągu 10 dni, by Chivu mógł rozpocząć przygotowania z pełnym składem.

    ⚖️ Emocje i presja – trudny wybór Atalanty

    Lookman już raz wyraził niezadowolenie, gdy nie doszedł do skutku jego transfer do Paris Saint-Germain. Teraz sytuacja może się powtórzyć, a Atalanta zdaje sobie sprawę z ryzyka. Przeciąganie sprawy grozi napiętą atmosferą w szatni i – być może – utratą koncentracji jednego z liderów ofensywy.

    Z drugiej strony, dla kibiców La Dei ten transfer to nie tylko strata świetnego zawodnika. To także pytanie o ambicje klubu. Część fanów pamięta gole i asysty Lookmana, szczególnie hat-tricka w finale Ligi Europy. Inni – dostrzegają jego nieregularność i wcześniejsze próby odejścia.

    Na stole pojawił się nawet pomysł włączenia do negocjacji młodego Pio Esposito – ale Inter nie zamierza go oddawać. Atalanta trzyma się więc warunków finansowych, licząc, że mediolańczycy zdecydują się podnieść ofertę (być może do 45 mln + 5 mln bonusów).

    Saga trwa. Lookman wybrał już Inter, Inter wybrał Lookmana – teraz wszystko zależy od tego, czy Atalanta wybierze moment, by sprzedać za maksimum, czy… zaryzykuje kolejne letnie napięcia.

    Cześć

    Zapisz się i otrzymuj cotygodniowe zestawienie newsów o Atalancie Bergamo!

    Zapisując się akceptujesz naszą politykę prywatności.

    Powiązane

    Obserwuj nasze sociale!