13 listopada 2025, Bergamo – Raffaele Palladino ma sześć tygodni na przekonanie Ademoli Lookmana, że Atalanta to lepszy wybór niż Atletico Madryt. Hiszpański klub przygotował ofertę 60 milionów euro i chce finalizować transfer w styczniu. Problem? Nowy trener jeszcze nie poprowadził treningu z pełną kadrą, a jego kluczowy zawodnik już pakuje walizki.
Oferta na stole – Simeone dzwoni po wzmocnienie
Diego Simeone wskazał Lookmana jako priorytet zimowego okna. Według Fichajes.net, Atletico otworzyło rozmowy z agentami zawodnika i jest gotowe zapłacić 60 milionów euro. Argentyński trener potrzebuje gracza, który potrafi grać jeden na jeden, pod pressing i szybkie przejścia – Nigeryjczyk spełnia wszystkie wymagania.
Relacje biznesowe między klubami istnieją. Latem Matteo Ruggeri przeszedł z Atalanty do Atletico za 20 milionów euro. Transfer przebiegł gładko. Teraz Hiszpanie wracają po kolejnego zawodnika z Bergamo.
Konkurencja też nie śpi. Tottenham rozważa ofertę po tym, jak Morgan Rogers przedłużył kontrakt z Aston Villą, a Inter Mediolan wykazywał zainteresowanie już latem. Ale Atletico prowadzi – ma konkretną ofertę i bezpośredni kontakt z otoczeniem zawodnika.
Od bohatera do buntownika – burzliwy rok Lookmana
Sezon 2024/25 przyniósł Lookmanowi szczyt kariery. 22 maja 2025 strzelił hat-tricka w finale Ligi Europy przeciwko Bayerowi Leverkusen. Atalanta wygrała 3-0, Nigeryjczyk został bohaterem. W lidze zdobył 15 goli – rekord osobisty.
Latem wszystko się posypało. PSG i Atletico złożyły zapytania, Lookman chciał odejść. Atalanta zablokowała transfer. The Sun napisał o „miesiącach złamanych obietnic”. Zawodnik strajkował, nie pojawiał się na treningach. Media szalały.
Reintegracja pod Ivanem Juriciem nastąpiła, ale była trudna. Lookman grał, ale brakowało dawnej iskry. Napięcia w szatni narastały. Teraz, po zwolnieniu Chorwata, Atletico wraca z ofertą. To nie przypadek – Nigeryjczyk wie, że z nowym trenerem ma krótkie okno na zmianę.
Dlaczego styczeń? Matematyka kontraktu
Lookman ma 27 lat i kontrakt do 2027 roku. To zmienia wszystko. Wartość zawodnika spada z każdym miesiącem:
- Styczeń 2026 (2,5 roku kontraktu): 60 milionów euro
- Lato 2026 (1 rok kontraktu): około 40 milionów
- Lato 2027 (koniec kontraktu): 0 euro – odejście za darmo
Atalanta kupiła go za 15-17 milionów. Sprzedaż za 60 milionów to zysk 43-45 milionów euro. Gigantyczny profit.
Ale czekanie do lata oznacza stratę 20 milionów wartości. Jeśli Lookman nie przedłuży kontraktu – a nic na to nie wskazuje – klub musi zdecydować: sprzedać teraz za maksimum czy ryzykować i stracić pieniądze później.
Latem Atalanta przeprowadziła „perfect balance”: Ruggeri wyszedł do Atletico za 20 milionów, Hones Ahanor przyszedł z Genoi za 20 milionów. Wymiana gracza za gracza. Z Lookmanem mogłoby być podobnie – 60 milionów pozwala kupić 2-3 zawodników.
Dylemat Palladino – taktyka bez gwiazdy
System 3-4-2-1 Palladino zakłada, że Lookman gra jako „lewa dziesiątka” za napastnikiem, obok Charlesa De Ketelaere. To rola wymaga dryblingu w wąskich przestrzeniach, szybkich rotacji i pressingu z pierwszej linii – wszystko, co Nigeryjczyk potrafi.
Problem: Palladino ma tylko 10 treningów z pełną kadrą przed otwarciem zimowego okna transferowego. Lookman jest teraz na zgrupowaniu reprezentacji Nigerii (playoff do Mistrzostw Świata), wraca 21 listopada. Potem mecz z Napoli. Pierwszy pełny tydzień pracy to koniec listopada.
Czy 10 treningów wystarczy, żeby zbudować relację na tyle silną, by przekonać zawodnika z ofertą 60 milionów od Atletico? Trudno powiedzieć. Palladino nigdy wcześniej nie pracował z Lookmanem – w przeciwieństwie do Daniela Maldiniego, którego zna z Monzy.
„Palladino potrafi wchodzić w głowy graczy” – mówił Luca Caldirola, były zawodnik Monzy. Ale Lookman to nie młody talent szukający mentora. To dojrzały zawodnik z konkretnymi ambicjami i ofertą marzeń na stole.
Plan B – Maldini, Musah i zimowe zakupy
Jeśli Lookman odejdzie, Palladino ma opcje. Daniel Maldini może przejąć rolę lewej „dziesiątki” – zna trenera z Monzy, gdzie strzelił 4 gole w 11 meczach. Ma technikę i wizję, ale brakuje mu fizyczności Nigeryjczyka.
Yunus Musah to druga opcja. Amerykański pomocnik ma dynamizm i potrafi atakować przestrzenie, choć jest bardziej box-to-box niż kreatywnym „10”. Młodzież z akademii to ryzyko w walce o Top 4.
60 milionów od Atletico otwiera też drzwi do zimowych zakupów. Atalanta mogłaby kupić skrzydłowego i środkowego pomocnika. Problem: rynek zimowy to trudny moment – najlepsi zawodnicy rzadko są dostępni w styczniu.
Trzy scenariusze – co się wydarzy do stycznia?
Scenariusz 1: Zostaje do lata (mało prawdopodobny)
Palladino przekonuje Lookmana w pierwszych tygodniach. Nigeryjczyk daje trenerowi pół roku, zobaczy jak pójdzie. Atalanta próbuje przedłużyć kontrakt z klauzulą odejścia latem. Sprzedaż w czerwcu za mniej (40 milionów), ale po stabilizacji sportowej.
Scenariusz 2: Transfer w styczniu (najbardziej prawdopodobny)
Atletico finalizuje transfer w pierwszych dniach stycznia za 60 milionów. Lookman mówi: to moja szansa, nie blokujcie mnie drugi raz. Atalanta zgadza się. Palladino musi natychmiast adaptować – Maldini dostaje szansę, klub kupuje 1-2 zawodników. Pierwsze tygodnie to chaos, ale jeśli dobrze zarządza, do marca system się stabilizuje.
Scenariusz 3: Impasse (najgorszy dla wszystkich)
Atalanta odmawia sprzedaży w styczniu. Lookman frustrowany, gra bez iskry. Kolejne pół roku napięć, media spekulują co tydzień. Latem 2026 odchodzi za 40 milionów zamiast 60. Klub traci 20 milionów, zawodnik traci pół roku kariery.
Zegar tyka
Do otwarcia zimowego okna (1 stycznia) jest ledwo kilkadziesiąt dni. W tym czasie nowy trener musi poznać Lookmana, zbudować relację i przekonać go, że Atalanta to lepszy wybór niż Atletico.
