Wypożyczenia do Serie B miały dać minuty i bodziec rozwojowy, ale u części naszych młodych ten sezon układa się pod górkę. Na plus wybija się przede wszystkim Tommaso Del Lungo, a kilka nazwisk utknęło bez rytmu albo z problemami zdrowotnymi.
Vanja Vlahovic i Leonardo Mendicino: liczby nie idą za oczekiwaniami
Vanja Vlahovic w Spezii ma na koncie 2 gole w 21 występach. To rezultat daleki od tego, czego oczekiwaliśmy po jego sezonie w Atalancie U23 i po samym skoku poziom wyżej.
Podobnie wygląda sytuacja Leonardo Mendicino w Reggianie – 15 występów, ale tylko 2 w pierwszym składzie. W praktyce oznacza to serię epizodów zamiast sezonu budowanego na regularności.
Samuel Giovane i Federico Zuccon: utknęli w roli rezerwowych
Samuel Giovane w Palermo dostał jak dotąd tylko jedną szansę w wyjściowej jedenastce. To rola alternatywy, a nie zawodnika budowanego na tu i teraz.
Federico Zuccon uzbierał 62 minuty w 18 meczach Juve Stabia, a po zimowym przejściu do Mantovy ma 5 występów w 13 spotkaniach zespołu od momentu transferu.
Jacopo Sassi: zero minut w Avellino
Jacopo Sassi w Avellino wciąż nie zagrał ani minuty. Bez debiutu i bez regularnych wejść wypożyczenie nie spełnia podstawowej funkcji – gry.
Andrea Oliveri i Giorgio Cittadini: sezon poszatkowany przez zdrowie
Andrea Oliveri zaczął bardzo mocno w Pescarze, strzelając 3 gole w pierwszych 7 kolejkach, ale od października problemy fizyczne mocno ograniczyły jego występy.
Giorgio Cittadini po poprzednim sezonie naznaczonym poważnym urazem wrócił do regularnej roli w Frosinone, lecz obecnie pauzuje z powodu problemu mięśniowego, którego nabawił się w meczu przeciwko Pescarze.
Tommaso Del Lungo: jasny punkt na tle reszty
Tommaso Del Lungo w Virtus Entella po pierwszej części sezonu spędzonej głównie na ławce zaczął w 2026 roku regularnie grać. Dołożył też konkrety – gola i asystę.
Co to oznacza dla Atalanty na koniec sezonu
Najlepsze informacje płyną z Chiavari, a największe znaki zapytania dotyczą tych, którzy utknęli na ławce lub w ogóle nie grają. Końcówka sezonu to ostatni moment, by część wypożyczeń zamieniła się w sportowe konkrety.
