Po odpadnięciu z Ligi Mistrzów Atalanta nie zamierza długo rozpamiętywać europejskiej porażki. Luca Percassi jasno postawił sprawę: od teraz priorytetem są rozgrywki krajowe – liga i Puchar Włoch. Wypowiedź dyrektora generalnego po meczu z Bayernem Monachium ma jeden główny przekaz: „głowa do góry”, duma z tego, co klub zbudował, i natychmiastowe przełączenie na cele, które wciąż są do zdobycia.
Percassi nie ukrywał klasy rywala i podkreślał, że losowanie postawiło przed Atalantą przeszkodę najwyższej próby. Jednocześnie zaznaczył, że samo doświadczenie dwumeczu z tak mocnym przeciwnikiem jest dla klubu ważnym punktem odniesienia. W tym tonie mówił o „zamknięciu rozdziału europejskiego” i skierowaniu całej energii na końcówkę sezonu w kraju.
Priorytet Atalanty na finisz sezonu: Serie A i Puchar Włoch
Najważniejsza deklaracja Percassiego dotyczy planu na najbliższe tygodnie. Atalanta ma wykorzystać brak spotkań w środku tygodnia jako realną przewagę organizacyjną. Według dyrektora generalnego powrót do „typowego tygodnia pracy”, z codziennym przygotowaniem pod kolejne wyzwania, ma pomóc drużynie lepiej układać mikrocykl treningowy i podnieść poziom koncentracji na meczach krajowych.
W przekazie klubu nie ma miejsca na półśrodki. Odpadnięcie z Ligi Mistrzów jest faktem, ale nie ma zamykać sezonu. Atalanta ma dalej walczyć o swoje cele w Serie A i w Pucharze Włoch.
Percassi o Bayernie: uznanie dla klasy rywala, bez szukania wymówek
Percassi mówił wprost o skali wyzwania, jakie stanowił Bayern. Zwracał uwagę na jakość drużyny, poziom organizacji klubu i klasę piłkarzy. Taki ton to nie usprawiedliwienie, tylko osadzenie porażki w realiach rywalizacji na najwyższym europejskim poziomie.
Jednocześnie w tej samej wypowiedzi wybrzmiała konsekwencja: Atalanta ma zachować sportową dumę z tego, jak funkcjonuje i jaką pozycję wypracowała na arenie międzynarodowej. To fundament, na którym klub chce budować kolejne cele – już w rozgrywkach krajowych.
Dwa ważne symbole wieczoru: 100. mecz w Europie i rekord de Roona
Wieczór w Monachium przyniósł także dwa istotne, historyczne dla Atalanty fakty. Pierwszy to 100. mecz Atalanty w europejskich pucharach. Drugi – rekord Martena de Roona, który osiągnął 435. występ w barwach zespołu z Bergamo.
Percassi połączył te liczby w jedną opowieść o rozwoju klubu w ostatnich latach. W jego ujęciu to dowód na ciągłość projektu: stabilność organizacyjną i sportową, która pozwoliła Atalancie przeżywać wielkie europejskie wieczory, a jednocześnie budować historię opartą o konkretnych ludzi i ich długą drogę w klubie.
Podziękowania dla kibiców: 3700 fanów w Monachium
Ważnym fragmentem wypowiedzi były słowa skierowane do kibiców. Percassi podkreślił obecność 3700 fanów w Monachium i docenił ich wsparcie mimo trudnego wyniku. Wspomniał też o zachowaniu trybun w Bergamo w poprzednim spotkaniu, kiedy mimo wysokiej straty kibice do końca wspierali zespół i potrafili docenić klasę przeciwnika.
W klubie traktuje się to jako element tożsamości Atalanty: przywiązanie i kultura sportowa kibiców mają być siłą także w momencie, gdy europejski cel nie został zrealizowany.
Cały przekaz po odpadnięciu z Ligi Mistrzów jest więc spójny: uznanie dla przeciwnika, duma z własnej drogi i natychmiastowe przejście do pracy nad tym, co wciąż jest w zasięgu – wynikami w Serie A i w Pucharze Włoch.
