Atalanta poznała rywala w 1/8 finału Ligi Mistrzów – będzie nim Bayern. Po losowaniu dyrektor generalny klubu Umberto Marino postawił sprawę jasno: zespół z Bergamo nie zamierza zmieniać swojej tożsamości i podejdzie do dwumeczu z odwagą.
Marino po losowaniu: „utrudnić im życie” i zagrać „mecz życia”
– Postaramy się utrudnić im życie, być Atalantą, jak zawsze – podkreślił Marino, zapowiadając pełne zaangażowanie i gotowość do „meczu życia”. W podobnym tonie mówił też o nastawieniu drużyny: bez kompleksów, z determinacją i ze wsparciem kibiców.
Terminy dwumeczu wyznaczono na 10 lub 11 marca w Bergamo oraz 17 lub 18 marca w Niemczech. Marino zwrócił uwagę, że Atalanta pozostaje w grze na trzech frontach – w lidze, Pucharze Włoch i Lidze Mistrzów – co oznacza wyjątkowo intensywny okres w kalendarzu. W jego ocenie recepta się nie zmienia: praca i konsekwencja.
W wypowiedziach działacza przewijał się też wątek trenera. Marino chwalił Raffaele Palladino za energię i podejście do codzienności, wskazując na entuzjazm w treningu i meczach oraz dużą chęć do pracy, która ma udzielać się całemu środowisku.
Bayern faworytem, ale styl Atalanty ma być dla niego niewygodny
Komentatorzy i dziennikarze, analizując losowanie, są zgodni co do jednego: Bayern pozostaje faworytem rywalizacji. Padają argumenty dotyczące jakości kadry i siły ofensywnej, w tym roli, jaką w zespole odgrywa Harry Kane. Zwracano też uwagę na klasę kilku kluczowych piłkarzy Bayernu.
Jednocześnie podkreślano, że styl Atalanty może być dla niemieckiego giganta niewygodny. Wskazywano na intensywność i odwagę zespołu z Bergamo oraz na to, że podejście bez kalkulacji jest jego stałym znakiem rozpoznawczym.
W Niemczech przypominają 4:1 z Borussią Dortmund jako ostrzeżenie dla Bayernu
W rozmowach o tym, jak Atalanta jest postrzegana w Niemczech, pojawiła się teza, że Bayern nie ma powodu, by rywala zlekceważyć. Wskazywano na to, że zwycięstwo Atalanty 4:1 z Borussią Dortmund w europejskich rozgrywkach odbiło się szerokim echem i zostało odebrane jako ostrzeżenie przed starciem z zespołem z Bergamo.
Klub o planie na marzec: kultura pracy i „120% energii”
Przekaz z Atalanty po losowaniu jest spójny: to ma być rywalizacja rozegrana na pełnej intensywności. Marino mówił o odwadze i determinacji oraz o tym, że jeśli rywal okaże się lepszy, Atalanta zaakceptuje wynik, ale bez wycofywania się z walki. Padła też deklaracja dania z siebie „120% energii”.
W praktyce oznacza to konieczność utrzymania własnej jakości i dynamiki gry mimo presji rywala, a także rozsądnego zarządzania siłami w miesiącu, w którym obok Ligi Mistrzów dojdą obowiązki ligowe i pucharowe.
Pierwszy dwumecz Atalanty z Bayernem i możliwa dalsza drabinka
Starcie Atalanty z Bayernem będzie ich pierwszą bezpośrednią rywalizacją. Wiadomo też, jak wygląda potencjalna ścieżka w kolejnej rundzie – w przypadku awansu przeciwnikiem w ćwierćfinale byłby zwycięzca pary Manchester City – Real Madryt.
Na tym etapie w Bergamo nikt jednak nie wybiega daleko w przyszłość. Klub koncentruje się na przygotowaniu się do dwumeczu z jednym z najmocniejszych zespołów w Europie i zagraniu go w zgodzie z własną tożsamością: odważnie, z intensywnością i bez kompleksów.
