Atalanta ma pracować nad wzmocnieniem ofensywy także poza oknem transferowym, a w centrum uwagi znalazł się Bidemi Amole (rocznik 2007). Według informacji z włoskich mediów rozmowy w sprawie 18-letniego napastnika są bardzo zaawansowane, a w ich przekazie pojawia się też etykieta „nowy Lookman”.
Bidemi Amole na radarze Atalanty – bardzo zaawansowane rozmowy
W tym momencie kluczowe są dwa fakty: po pierwsze, Atalanta ma prowadzić intensywne, konkretne kontakty dotyczące transferu. Po drugie, mowa o piłkarzu, który obecnie gra w Nigerii – w Real Sapphire FC. To profil, po jaki klub z Bergamo sięgał już nieraz: młody, szybki zawodnik do rozwoju i stopniowego wprowadzania na włoskie boiska.
„Nowy Lookman” jako etykieta medialna, nie gwarancja jakości
Porównania do Ademoli Lookmana robią wrażenie, ale warto je traktować jako publicystyczny skrót, a nie twardą zapowiedź gotowego lidera. Lookman ma w Atalancie jasno zdefiniowaną rolę i sprawdzoną jakość na wysokim poziomie, natomiast Amole jest dopiero na etapie pierwszego dużego kroku w karierze. Jeśli transfer rzeczywiście dojdzie do skutku, będzie to przede wszystkim inwestycja w potencjał i sportowy projekt.
Co może dać Atalancie transfer 18-letniego napastnika z Nigerii
Z punktu widzenia drużyny z Bergamo taki ruch można czytać jako budowanie szerokości i różnorodności w ataku. Atalanta regularnie szuka zawodników, którzy dają przewagę w pojedynkach, potrafią grać dynamicznie i odnajdują się w grze opartej na intensywności. Właśnie w tym kierunku idzie opis Amole, który krąży w przestrzeni medialnej.
Brak szczegółów finansowych i kontraktowych
Na razie brakuje informacji o warunkach ewentualnej transakcji – nie pojawiają się konkretne kwoty ani szczegóły kontraktu. To sprawia, że sprawę należy traktować jako temat na poziomie doniesień transferowych, a nie potwierdzonego ruchu.
Jeśli Atalanta rzeczywiście jest tak blisko porozumienia, jak sugerują media, to w najbliższym czasie powinniśmy zobaczyć doprecyzowanie szczegółów: czy mowa o natychmiastowym dołączeniu do pierwszego zespołu, czy o modelu stopniowego wejścia do klubu. Niezależnie od scenariusza nazwisko Amole warto zapamiętać – bo wygląda na to, że to jeden z tych kierunków, które w Bergamo traktuje się poważnie.
