Jak informuje Football Espana, Atalanta jest jednym z klubów zainteresowanych sprowadzeniem Maxa Aaronsa, obecnie wypożyczonego z Bournemouth do Valencii. Rywalizacja o podpis 25-latka może być jednak zacięta – na prowadzeniu ma być Sevilla, która już otworzyła rozmowy z angielskim zawodnikiem.
📉 Niewypał w Valencii
Aarons dołączył do Valencii zimą na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu, ale zagrał tylko dwa mecze w La Liga, co oznacza, że hiszpański klub nie skorzysta z możliwości transferu definitywnego. Obrońca wróci więc do Bournemouth, skąd prawdopodobnie odejdzie już latem – cena ma wynosić 12–15 mln euro.
📌 Kto jeszcze jest w grze?
- Sevilla – faworyt wyścigu, zawodnik ma być chętny na transfer do ligowego rywala Valencii, a ustalenie warunków indywidualnych nie powinno być problemem.
- Leeds United i Sheffield United
- Lille i Olympique Marsylia.
- Real Betis – wcześniej łączony, obecnie wycofany z wyścigu.
🇮🇹 Atalanta zwraca uwagę
Według Football Espana, klub z Bergamo to jedna z sześciu drużyn, które uważnie śledzą sytuację Aaronsa. Zawodnik wyróżnia się wszechstronnością i dużym doświadczeniem mimo młodego wieku, a ewentualny transfer mógłby uzupełnić rotację w formacji bocznych defensorów, szczególnie w kontekście możliwych zmian kadrowych latem.
🤔 A co z przyszłością Gasperiniego?
Choć nazwisko Aaronsa pojawia się w kontekście przyszłych ruchów transferowych Atalanty, nadal nie ma pewności, kto będzie prowadził zespół w kolejnym sezonie. Gian Piero Gasperini w lutym zapowiedział:
„Nie będzie już przedłużeń. Na koniec sezonu zdecydujemy, czy dokończyć kontrakt, czy rozstać się wcześniej.”
Niedawno uściślił jednak, że nie planuje odejścia natychmiast:
„Nigdy nie powiedziałem, że odchodzę. Chodziło o to, że nie przedłużę umowy. Dziś liczy się tylko awans do Ligi Mistrzów – to cel, który buduje się latami. Mam silną więź z Bergamo i z Atalantą.”
