W każdym letnim oknie transferowym pojawiają się nazwiska, które nie schodzą z czołówek gazet. W 2025 roku jednym z nich jest bez wątpienia Ademola Lookman – bohater finału w Dublinie, ofensywny motor Atalanty i zawodnik, który ma za sobą najlepszy sezon w karierze. Nic dziwnego, że jego przyszłość jest tematem gorących spekulacji – zwłaszcza w obliczu zainteresowania ze strony Napoli i Juventusu.
🔥 Lookman na radarze wielkich – ale za jaką cenę?
Zgodnie z informacjami TuttoMercatoWeb oraz CalcioAtalanta, Atalanta ustaliła cenę wyjściową: 60 milionów euro. Dla klubu z Bergamo to kwota niepodlegająca negocjacjom – i nie ma w tym nic z przesady. Lookman ma ważny kontrakt, jest kluczowym zawodnikiem. Sprzedanie go taniej byłoby niezgodne z logiką sportową i ekonomiczną.
Ale właśnie ta wycena stanowi problem. Napoli, które jako pierwsze rozpoczęło sondowanie sytuacji, uważa żądania Atalanty za „ambitne”, a wręcz wygórowane. Jak donosi TuttoAtalanta.com, entuzjazm po stronie neapolitańczyków został skutecznie przygaszony – rozmowy utknęły w martwym punkcie, a cały temat „zawisł” w zawieszeniu.
📉 Marchetti: brak realnych kontaktów z Napoli
Do ostudzenia emocji przyczynił się również znany dziennikarz Luca Marchetti, który na antenie Radio Marte zdradził, że jak dotąd nie było żadnych konkretów między Atalantą a Napoli. „Dziś bardziej realne wydają się działania wokół Ndoye czy Sancho” – przyznał ekspert Sky. Wobec tego – mimo początkowego szumu medialnego – w tej chwili trudno mówić o Lookmanie jako realnym celu transferowym dla aktualnych mistrzów Włoch.
⚪⚫ Juventus: szukanie kreatywnego rozwiązania
Znacznie bardziej zdeterminowany wydaje się Juventus. Klub z Turynu, po domknięciu transferu Teuna Koopmeinersa, chciałby pójść za ciosem i sprowadzić kolejnego zawodnika z Atalanty – tym razem ofensywnego lidera. Problem w tym, że kwota 60 milionów pozostaje zaporowa również dla Bianconerich.
Według CalcioAtalanta, Juventus rozważa włączenie do transakcji zawodnika w rozliczeniu – konkretnie Nico Gonzáleza, który nie do końca spełnił oczekiwania w Turynie. Argentyńczyk ma za sobą przeciętny sezon (5 goli we wszystkich rozgrywkach), a jego wartość rynkowa to ok. 30 mln euro. Atalanta jednak nie jest skłonna do takiego kompromisu, bo Lookman – mimo że starszy – ma aktualnie znacznie wyższy status sportowy.
💬 Fedele: „Nie sprzedadzą go za tyle”
W kontrze do polityki Atalanty wypowiedział się Enrico Fedele, były dyrektor sportowy i komentator, który na antenie Radia Marte stwierdził, że klub z Bergamo „nie ma siły kontraktowej, by zażądać 50–60 mln euro”. Jego zdaniem, Lookman odejdzie za niższą kwotę, bo czas nie działa na korzyść Atalanty. „To gracz, za którego byłbym gotów zapłacić więcej niż za Leão – zwłaszcza jeśli gra z lewej strony i schodzi do środka” – dodał Fedele.
To opinia, którą trudno zignorować, choć nie opiera się ona na danych kontraktowych. Z informacji prasowych wynika jasno, że Lookman nie znajduje się w sytuacji bliskiego wygaśnięcia umowy, więc Atalanta ma pełne prawo dyktować warunki. W tym przypadku – 60 milionów to cena za jakość, a nie za czas.
